sobota, 19 kwietnia 2014

Przepraszam ludzi za to, ze jestem zerem.
Za to, że żyję i za to, ze jestem do niczego.
Przepraszam was wszystkich za chęci, nie zrealizowane marzenia i spotkania.
Dlaczego ja ich tak bardzo unikam?
Dlaczego ja tak bardzo się boję swojego wyglądu?
Chcę aby ludzie nie widzieli we mnie potwora...nie chcę być zawsze tym gorszym.
Chcę w końcu być uznawany za kogoś lepszego, za kogoś wartego miłości.
 Wartego..
Jestem uznany za cień, cień którego nie widać w świetle.
Cień który nie istnieje, który dawno przestał istnieć, który dawno przestał być.
Nie żywy.
Nie ludzki..
Twór bez uczuć.
Brakuje mi Ciebie, brakuje mi tego co było między nami...
Chcę to odnowić, chcę abyś mnie znów pokochał...
Chcę abyś już zawsze był przy mnie, abyś pokazał jaki potrafię być.
Że...że...jestem jeszcze człowiekiem, nauczonym życia.
Że..że jestem żywy!
Wiele od ludzi nie wymagam, wiele od ludzi nie potrzebuję tak naprawdę potrzebuję tylko czyjej bliskości.
Kogoś kto przy mnie zostanie na dobre i na złe, kocham Cię od dawna..
Dlaczego mnie zostawiłeś?
Dlaczego stworzyłeś potwora?
Czy da się mnie jeszcze naprawić?
Czy jestem jeszcze Ciebie wart?
Czy umiem..żyć od nowa przy twoim boku?
Tego nie wiem, sam zdecyduj o tym...
Tylko uważaj...mój czas dobiega końca...
Może być na to już za późno...za późno na powrót do normalności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz