sobota, 19 kwietnia 2014

Mimo przestrzeni czasu, mimo opuszczenia...
Zawsze pamiętałem o tobie, zawsze czułem Cię blisko w swoim umarłym sercu.
Chciałem abyś był przy mnie..dniem i nocą..
Chciałem abyś żył ze mną..abyś był cały mój...
Nadaremną przywracałem w heroinowych snach twój obraz..
Bardzo tęskniłem za tobą, za twoją bliskością, za twym ciałem i duszą..
spokojnym głosem kojącym me nerwy...
W końcu nadszedł ten dzień..
Dzień ostateczny, wszystko miało się zmienić..
przyszła zwykła wiadomość, łzy poleciały..serce powstało.
Ożyło..
Nic mi teraz nie jest już potrzebne...
Wystarczy mi to, że jesteś obok mnie...
że mnie słuchasz, że mnie kochasz...że jesteś moim sercem..
Nikt tego zepsuć nie potrafi, nikt nie zepsuje mojej miłości do Ciebie...
Umrę przy tobie...
Będę do końca, wytrwam uparcie...
Pamiętaj, że..
ja...
kocham Cię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz